Miasta coraz częściej mierzą się z ulewnymi deszczami i suszą. Torowiska zwykle tylko odprowadzają wodę, choć zajmują duże powierzchnie w centrum. System RAILfix pozwala zmienić torowisko w magazyn wody 32–34 l/m² i jednocześnie zachować pełną funkcję transportową.
Najważniejsze wnioski z artykułu:
- Torowisko może pełnić rolę liniowego zbiornika retencyjnego bez zajmowania nowych terenów pod zieleń.
- System RAILfix zapewnia około 32–34 l/m² retencji, potwierdzone badaniami VUT w Brnie.
- Badania prowadzone przy ulewie 270 l/m²/h pokazują, że RAILfix realnie odciąża odwodnienie miasta.
- Zielone torowisko z RAILfix ma policzalną retencję, prostsze utrzymanie i wysoką nośność w porównaniu z klasycznym torem trawiastym.
Dlaczego torowisko to idealne miejsce na retencję wody w mieście?
Torowisko to długi pas pomiędzy zabudową, który zwykle tylko odprowadza deszcz. Jeśli zamienimy go w magazyn wody, zyskujemy retencję bez zajmowania nowych działek pod zieleń. Mówimy tu o tak zwanej retencji liniowej, czyli zatrzymaniu wody na długim, wąskim fragmencie infrastruktury. To ważne przy ulewnych deszczach w mieście, gdy kanalizacja szybko się przepełnia.
Torowisko tramwajowe bywa jedyną wolną przestrzenią w gęstej zabudowie. Może stać się elementem błękitno-zielonej infrastruktury, a nie tylko pasem technicznym. Błękitna część to woda, zielona to roślinność i grunt, które ją przyjmują. W efekcie powstaje zielona infrastruktura szynowa, która chłodzi otoczenie i łagodzi skutki upałów.
Torowisko z retencją wody pomaga miastu, ponieważ:
- wykorzystuje istniejący pas transportowy jako miejsce na magazyn wody,
- zmniejsza ilość wody, która od razu trafia do kanalizacji podczas ulewnych deszczy,
- zwiększa udział powierzchni biologicznie czynnej w gęstej zabudowie,
- poprawia mikroklimat wzdłuż linii tramwajowej.
Klasyczne torowisko betonowe lub z samą podsypką tłuczniową nie zatrzymuje wody. Woda spływa z główki szyny i z betonu od razu do studzienek lub na ulicę. Takie rozwiązanie nie wspiera retencji wody opadowej i nie pomaga w adaptacji miast do zmian klimatu. Traktujemy je jak infrastrukturę „techniczną”, a nie jako torowisko retencyjne.
Gdy wypełnimy przestrzeń między szynami warstwą, która przyjmuje wodę, torowisko tramwajowe zaczyna działać jak zbiornik retencyjny. Jednocześnie może być powierzchnią biologicznie czynną, jeśli na wierzchu rosną niskie rośliny. Więcej przykładów, jak różne rozwiązania dla transportu szynowego łączą wodę, hałas i drgania, można znaleźć w opisie rozwiązań dla transportu szynowego.
Jak działa system RAILfix i skąd retencja 32–34 l/m² na torowisku tramwajowym?
System RAILfix wypełnia przestrzeń między szynami lekką, perforowaną konstrukcją. To modułowy system stabilizacji RailFix H-comb, który pracuje razem z kruszywem i roślinami jak gąbka na deszcz. Dzięki temu torowisko nie tylko przenosi obciążenia, lecz także magazynuje wodę opadową.
Każdy moduł ma strukturę komórkową z tworzywa PP. Komórki wypełnia się kruszywem o frakcji 4/8, czyli drobnym żwirem z wolnymi przestrzeniami na wodę. Pod spodem leży geowłóknina DuPont Typar, która przepuszcza wodę, ale zatrzymuje drobne cząstki. Woda wnika więc między ziarna żwiru, zatrzymuje się w komórkach i powoli przesiąka dalej.

Badania laboratoryjne wykazały, że wariant Large magazynuje około 32,7 l/m², a wariant Medium około 30,08 l/m². W praktyce przyjmuje się więc, że system RAILfix zapewnia około 32–34 l/m² retencji na torowisku. Dodatkowo około 96 procent masy systemu pochodzi z recyklingu, a kluczowe komponenty mają deklaracje środowiskowe EPD, co wspiera gospodarkę o obiegu zamkniętym. Te dane są opisane w szczegółowych certyfikatach RAILfix.
Dla wyobraźni przydaje się prosty przykład. Odcinek torowiska o długości 100 metrów i szerokości 3 metrów to około 300 m² powierzchni, czyli nawet około 10 000 litrów potencjalnej retencji. To jeden duży kontener wody, ale schowany w infrastrukturze, która i tak musi istnieć w mieście.
Jak badano retencję systemu RAILfix i co oznacza ulewa 270 l/m²/h w realnych warunkach?
Retencję na torowisku z systemem RAILfix badano w laboratorium VUT w Brnie. Próbki o wymiarach 1,2×1,2 m poddano sztucznej ulewie o intensywności 270 l/m²/h, co jest bardzo silnym deszczem. Takie wartości pojawiają się przy gwałtownych burzach, które coraz częściej obserwują zielone miasta odporne na suszę.
Podczas badania równomiernie polewano próbkę wodą i mierzono, ile z niej wypływa w czasie. Na tej podstawie obliczono, ile wody zatrzymuje sam system, a ile szybko odpływa. Dla wariantu Large uzyskano retencję 32,7 l/m², a dla Medium 30,08 l/m². Dodatkowo w próbkach utrzymywało się ponad 20 l/m² przez około 34 minuty od początku opadu.
Ulewa 270 l/m²/h oznacza, że w ciągu jednej godziny na każdy metr kwadratowy spada 270 litrów wody. W normalnym mieście taka sytuacja potrafi przeciążyć kanalizację i spowodować lokalne podtopienia. Jeśli część tej wody zatrzyma torowisko retencyjne, to odciąża system odwodnienia. W efekcie mniej wody trafia od razu do studzienek, a więcej zostaje w miejscu opadu i powoli przesiąka.
Laboratoryjne wyniki to jedno, ale ważne jest także przełożenie na realne inwestycje. Parametry retencji z badań VUT Brno są punktem odniesienia przy projektach, których przykłady można znaleźć w opisach zrealizowanych projektach zielonych torowisk. Dzięki temu miasto może powiązać liczby z protokołów badań z konkretnym odcinkiem linii w terenie.
Jak zielone torowisko z RAILfix wypada w porównaniu z klasycznym torowiskiem trawiastym i podsypkowym?
Zielone torowisko z RAILfix łączy zalety toru trawiastego z przewidywalną retencją i prostszym utrzymaniem. W przeciwieństwie do klasycznego torowiska trawiastego ma policzoną retencję 32–34 l/m² i stabilny układ nośny pod ruchem. To ważne tam, gdzie torowisko służy także jako droga serwisowa lub dojazd dla służb.
Torowisko trawiaste potrafi zatrzymać sporo wody, ale zależy to od gruntu, warstwy ziemi i kondycji darni. Trudno podać prostą liczbę, którą można wstawić do dokumentacji projektowej. Klasyczne torowisko podsypkowe lub betonowe praktycznie nie magazynuje deszczu. W torowisku z RAILfix retencja jest częścią systemu i ma potwierdzone wartości.
Utrzymanie także wygląda inaczej. Trawnik wymaga regularnego koszenia, podlewania i częstych napraw po upałach lub suszy. W systemie RAILfix na wierzchu często stosuje się rośliny typu sedum na torowisku, które dobrze znoszą suszę i nie wymagają częstego podlewania. Tor nie zamienia się w suchą, zżółkniętą murawę. Dodatkowo pod systemem można stosować maty antywibracyjne kolejowe, które ograniczają drgania.

Porównanie można streścić w kilku prostych punktach. Klasyczne torowisko trawiaste daje efekt zieleni, ale ma niepewną retencję i większe wymagania utrzymaniowe, a torowisko z RAILfix ma policzalną retencję, prostsze utrzymanie i wysoki poziom nośności. W wielu projektach umożliwia to rewitalizację torowisk w centrum miasta bez zwiększania kosztów obsługi w długim okresie.
Jak zaplanować projekt zielonego torowiska retencyjnego z RAILfix w dokumentacji miejskiej?
Aby retencja na torowisku była realna, musi trafić do dokumentów. W PFU i innych materiałach warto wpisać nie tylko „zielone torowisko”, lecz także konkretną wartość retencji w litrach na metr kwadratowy. Dzięki temu projektant szuka rozwiązań, które spełniają ten warunek, a nie tylko „ładnie wyglądają”.
W praktyce oznacza to opis retencji liniowej jako wymaganego parametru, na przykład „torowisko retencyjne o retencji co najmniej 30 l/m² wody opadowej”. Można wskazać, że oczekiwany jest system stabilizacji RailFix H-comb lub równoważny, z potwierdzonymi badaniami laboratoryjnymi. Taki zapis ułatwia porównanie ofert i daje jasne kryterium techniczne. W wielu miastach takie rozwiązania wpisuje się także do planów adaptacji do zmian klimatu jako nature-based solutions, czyli rozwiązania oparte na procesach przyrody.
Torowisko retencyjne często łączy się z innymi elementami poprawiającymi komfort przy linii. Dla redukcji hałasu stosuje się na przykład absorbery hałasu szynowego lub niskie ekrany akustyczne. Dzięki temu jedno miejsce w mieście spełnia kilka funkcji naraz. Mniej hałasu, mniej wibracji, więcej zieleni i wody zatrzymanej w miejscu opadu.
Sam proces projektowania można uprościć do kilku kroków. Najpierw warto wskazać odcinki, gdzie potrzebna jest retencja wody opadowej, potem określić wymaganą retencję liniową, dobrać system jak RAILfix, który spełnia te wartości, a na końcu wpisać parametry do PFU i wytycznych dla projektanta. W ten sposób projektowanie zielonych torowisk staje się elementem większej strategii, a nie pojedynczym „zielonym dodatkiem”.
Jakie są najczęstsze obawy dotyczące retencji na torowisku i jak odpowiada na nie system RAILfix?
Przy rozmowie o retencji na torowisku pojawia się kilka powtarzających się obaw. Najczęściej dotyczą one ryzyka podtopień, utrzymania zieleni, trwałości materiałów i wpływu na środowisko. W przypadku systemu RAILfix każdą z nich można odnieść do konkretnego rozwiązania technicznego lub wyniku badania.
Najczęstsze obawy i odpowiedzi w przypadku RAILfix:
- obawa przed podtopieniami → retencja w komórkach i kruszywie plus geowłóknina zapewniają kontrolowany odpływ,
- obawa o trwałość materiału → moduły z PP mają wysoką nośność i działają w stabilnym układzie,
- obawa o ekologię → około 96% masy systemu pochodzi z recyklingu, część elementów ma EPD,
- obawa o utrzymanie zieleni → rośliny ekstensywne, takie jak sedum, wymagają mało pielęgnacji.
Kwestia podtopień dotyczy tego, czy torowisko nie będzie „basenem” po każdej ulewie. W systemie RAILfix retencja rozkłada się w przestrzeni komórek i kruszywa, a geowłóknina pomaga kontrolować odpływ. Woda zatrzymuje się na chwilę, a potem powoli wnika w dół lub trafia do odwodnienia. Dzięki temu torowisko tramwajowe jako zbiornik retencyjny nie blokuje ruchu, lecz łagodzi szczyt opadu.
Druga obawa to trwałość i ekologia. RAILfix wykonany jest głównie z tworzywa pochodzącego z recyklingu, a udział takich materiałów sięga około 96 procent masy systemu. Wybrane elementy mają deklaracje środowiskowe EPD, co pozwala włączyć je do raportów klimatycznych miasta. W praktyce system działa jak przykład NBS, ale oparty na przetworzonym materiale, który nie trafia na składowisko.
Trzecia grupa pytań dotyczy utrzymania zielonego torowiska i pracy służb. Rośliny ekstensywne, takie jak sedum, dobrze znoszą suszę, a moduły można w razie potrzeby częściowo zdemontować i ponownie ułożyć. Dzięki temu system da się stosować także przy istniejących liniach i etapowej rewitalizacji torowisk. Dane potrzebne do opisania konkretnego odcinka miasta często znajdują się w dokumentach technicznych i w formularzu kontaktowym, gdzie można przekazać parametry inwestycji do dalszych analiz.

